Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pyszne. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pyszne. Pokaż wszystkie posty

piątek, 5 lipca 2013

Lody malinowe z białek

W moim rodzinnym mieście jest taka lodziarnia, wyjątkowa, gdzie każdy przychodzi, gdzie wiecznie są kolejko, gdzie są najlepsze lody na świecie... Ciągle próbuję szukać nowych przepisów, nowych metod, aby otrzymać te najwspanialsze. Zawsze robiłam lody z żółtek, a tutaj z białek. Różnica, zrobiłam je bo nigdy nie widziałam takiego przepisu( przepis znalazłam  w jakiej gazecie, gdy oglądałam mecz :D) Są pyszne, o delikatnej konsystencji- nie twarde. Zaletą jest ich również, że możecie je zrobić z każdych owoców.... A jeśli z jajek pozostaną Wam żółtka, może skusicie się na lody miętowe lub

Składniki:( wszystkie powinny być zimne)
4 białka
1/2 szklanki cukru
1 szklanka kremówki
1/2 szklanki mleka
200g dowolnych owoców( u mnie malin)

Owoce z mlekiem miksujemy na puree. Białka ubijamy na sztywno, stopniowo dodając cukier. Do lśniący białek dodajemy kremówkę i dalej ubijamy. Następnie na niskich obrotach miksera wlewamy puree. Tak uzyskaną masę przelewamy do maszyny do lodów i kręcimy je według instrukcji. Gotowe lody przekładamy do pojemnika i przechowujemy w lodówce. Możliwe, że po dłuższym czasie jak będziecie trzymać lody w zamrażalniku, stwardnieją  na kamień, wtedy trzeba po prostu wczesniej przed zjedzeniem wyciągnąć je aby "odtajały" :) Polecam:)





piątek, 24 maja 2013

Włoski śniadaniowy chlebek bananowy:)

Pyszny, przepyszny chlebek, mi najbardziej smakuje z jogurtem i posypany cynamonem, ale moja siostra zajada się nutellą, której ja nie cierpię P Chlebek jest błyskawiczny, piekłam ja z siostrą i gdy wszystko już połączyłyśmy wydawało się, że na pewno czegoś bo za łatwo, za prosto, ale nie wszystko było ok i to w dodatku z jakim efekemt!!! Prosto i pysznie i chyba za to uwielbiam Nigellę:)

Składniki:
150 ml oleju( dałam troszkę mniej)
3 średnie banany
2 łyżeczki ekstraktu waniliowego
szczypta soli
2 jajka
150 g drobnego cukru( ja dałam mniej bo moje banany naprawdę były słodkie)
175 g mąki pszennej
1/2 łyżeczki sody oczyszczonej
4 łyżeczki rozpuszczalnego espresso do pieczenia ( jest to trudny produkt zdobycia, ja użyłam kawy bezkofeinowej bo była jak" proszek", możecie też użyć rozpuszczalnej, ale lepiej rozpuście ją w minimalnej ilości wody)

Keksówkę wyłóż papierem do pieczenia i nastaw piekarnik do 170 stopni Celcjusza. W małej misce ugnieć banany z solą , ekstraktem i olejem. Ucierając dodać jajka i cukier. Wsypać mąkę, sodę, espresso i delikatnie wymieszać na gładkie ciasto.

Ciasto przelać do foremki i piec 50-60 minut, do suchego patyczka. Najlepiej smakuję przestudzone. Perfekcyjnie by było poczekać nawet pół dnia!!! Ja piekłam je wieczorem i na śniadanie miałam pyszny chlebek. Ciasto jest bardzo wilgotne, naprawdę, nie martwcie się, że jest nie dopieczone czy zakalec, ona ma taką strukturę:)





Zapraszam do polubienia:)

wtorek, 19 marca 2013

Słodkie drożdzówki z cynamonem:)

Te pyszne drożdzówki dzieci w Norwegii pieką już w przedszkolu. Ja szykowałam się do nich długo. Wydawało mi się, że ciasto drożdżowe jest trudne, ale nic bardziej mylnego! Ale w końcu miłość do cynamonu wygrała i musiałam je upiec. Trudne? Bardzo łatwe! Nawet mi która pierwszy raz piekła" drożdzowe" wyszły smakowite!!! Wam też się uda, bo przepis jest bardzo dokładny( co zresztą widać po długości :D) . Idealne bułeczki  na śniadanie z szklanką mleka albo ulubioną kawą. Uzależniające. I jeśli przeraża Was np. ilość mąki to mogę Was zapewnić, że akurat ze zniknięciem tych ciasteczek nie będzie problemu:)

Składniki na ciasto:

  • 270 ml mleka
  • 2 jajka
  •  4 szklanki mąki 
  •  5  łyżek cukru
  • 1/2 kostki masła
  • 40 dag drożdży świerzych
  • troszkę soli
Składniki na nadzienie:
Ogólnie możecie nadziać je wszystkim, ale z cynamonem są najlepsze. Ja robiłam wiele wersji. Dla siostry z nutellą, dla mamy z serem; z cynamonem i orzechami; z dżemem malinowym; z mielonymi migdałami;  albo z zwykłym cukrem z wanilią. Każde wyjdzie pyszne! A które Wy wybierzecie?

  • 100 g  masła
  • 1 łyżka cynamonu lub więcej
  • pół szklanki cukru
  • jajko
Najpierw robię  zaczyn: 2 łyżki mąki, 2 łyżki cukru, drożdże i połowę mleka( ciepłego, ale nie gorącego, zbyt wysoka temperatura może zabić drożdże i sprawić, że ciasto nie urośnie), mieszam. Ja to zawsze robię widelcem. Miskę przykrywam ściereczką i odstawiam w ciepłe miejsce np. koło kominka, kaloryfera. Po około 5-10 minut, gdy na zaczynie pojawią się pęcherze i zauważycie, że zwiększyło swoją objętość, oznacza to, że jest gotowy! Jeśli nie wyszedł, to zróbcie jeszcze raz. Zły zaczyn może oznaczać złe i niewyrośnięte ciasto.

 Masło rozpuścić i ostudzić. Do miski wsypać przesianą mąkę, sól, pozostały cukier, mleko jajka, zaczyn i wymieszać. Powoli dodawac roztopiony tłuszcz.

 Teraz wyrabianie, za mnie robi to mikser:) Ale Ci bardziej pracowici mogą to wykonać na stolnicy. Musi być dobrze wyrobione, odchodzić od ręki. Im lepiej wyrobione, tym bardziej miękie drożdżówki. Zajmie to około 10-15 minut( można się nieżle odstresować:)) Strać się nie dosypywać mąki, bo spowoduje to, że ciasto będzie twarde. Wyrobione ciasto włożyć do miski. Przyktyć nawilżoną ściereczką  i pozostawić, w ciepłym miejscu do podwojenia objętości. ( 1-1,5 godziny) Nie poganiać ciasta. Ma być dobrze wyrośnięte i puszyste. Pozostaje tylko czekać i podziwiać.

W tym czasie możecie przygotować nadzienie. Masło rozpuścić, dodać cukier i cynamon(będzie to trochę przypominało taki grudkowaty karmel) Uważać, żeby nie przypalić, odłożyć.

Jajko w małej miseczce rozbić widelcem. Piekarnik nagrzać do 180 stopni. Formę wyłożyć wyłożyć papierem do pieczenia.

Wyrośnięte ciasto. Podzielić na 4 częsści( zależy od tego jakie duże chcecie bułeczki).
Każda rozwałkować na  cienki prostokąt i pędzelkiem nakładać nadzienie* Zwinąć w roladę i za pomocą nitki pociąć ją na 2, 3 centymetrowe kawałki. Nitkę podsuwać pod roladę, końce wyciągnąć, i przeciaciagnąć jedną nitkę do siebie, drugą od siebie. Można też nożem. Układać na formie w dużych odstępach- urosną:).  Pozostawić 20 minut do napuszenia się. Po tym czasie posmarować jajkiem i piec przez około 10-15 minut. Do tak zwanego suchego patyczka. Jeśli zbyt szybko będą łapać kolor, trezba je poprostu przykryć folią aluminiową. Można obsypać cukrem pudrem:)

* nadzienie mogło zastygnąć, wtedy trezba je lekko podgrzać do płynnej konsystencji:)
   

 Długi przepis, ale naprawdę warto bo bułeczki są pyszne, pyszne. Wszyscy, kórzy ich próbowali już nie mogą doczekac się kolejnej degustacji, tylko tym razem może powariuje z nadzieniem?






 Możecie też uformowane bułeczki, szczelnie przykryć folią aluminiową i włożyć na drugie wyrastanie do lodówki na noc. W ten sposób juz rano przy śniadaniu możecie się cieszyć pysznymi i świerzymi drożdzówkami.
Wyrośnięte ciasto

Były tak pyszne, że wziełam je również na wycieczkę:)




środa, 13 marca 2013

Drożdżówki- pierwsze i najlepsze

Je je je udało się moje pierwsze w życiu drożdżówki wyszły r.e.w.e.l.a.c.y.j.n.e!!!

" pyszne kaprysy" dziękuję za pomoc teraz chyba zostanę zaliczka ciast drożdżówtych :-)